Made in Warsaw   VI Memoriał Jona Lorda - Deep Purple
Edycja 2017
 
26 października 2017
klub Proxima ul. Żwirki i Wigury 99a Warszawa


Zaproszeni Goście:
  • Doogie White (ex-Rainbow, Yngwie Malmsteen, Michael Schenker)
  • Andrzej Zieliński (Skaldowie)
  • Wojciech Hoffmann (Turbo)
  • Tomek Struszczyk (Turbo)
  • Michał Kielak (Kasa Chorych, Pokój Numer 3)
  • Piotr Brzychcy (Kruk)
  • Sierściu (4 Szmery)
  • Łukasz Drapała (ex-Chemia, Chevy)
  • Michu Przybylski (Rust)
  • Maciek Koczorowski (Chainsaw)
  • Sebastian Pańczyk (eks-Leash Eye)
  • Aneta Majeran
Gospodarz imprezy
Made in Warsaw w składzie:
  • Łukasz Jakubowicz  instrumenty klawiszowe
  • Robert Kazanowski gitara
  • Dariusz Goc  gitara basowa
  • Szymon Pawlak  perkusja
Kierownictwo artystyczne i produkcja
Łukasz Jakubowicz
Kierownictwo techniczne i nagłośnienie
Wiktor Jakubowicz
Rejestracja i produkcja dźwięku
Ksawery Buczkowski
Rejestracja i produkcja video
Piotr Wojtowicz
Organizacja
Agencja Koncertowa Made in Warsaw
 
Koncert charytatywny dla Antka Pańczyka
 

Sprzedaż biletów:
kasy klubów Proxima i Palladium

oraz
Salon Optyczny
ul. Marymoncka 63, Warszawa
(bilety kolekcjonerskie)
tel: 22 834-56-05
Ceny biletów:
35 zł w przedsprzedaży, 45 zł w dniu koncertu
 
Michał Kielak zaprasza na VI Memoriał Jona Lorda

VI Memoriał Jona Lorda   
TU I TERAZ
26 października w warszawskim klubie Proxima Łukasz Jakubowicz wraz ze swym zespołem Made In Warsaw i gronem zacnych gości po raz szósty przypomni dorobek Jona Lorda - legendarnego pianisty i organisty, znanego z Deep Pulpie, Whitesnake i dokonań solowych. Tym razem wśród gości znaleźli się artyści, którzy wystąpią na tej imprezie po raz pierwszy, ale ich dokonania zna chyba każdy fan rocka. Doogie White był wokalistą Rainbow w latach 9o., śpiewał także choćby w Tank czy zespole Yngwiego Malmsteena. Z Doogiem kontaktowałem się już od kilku lat - mówi mi Łukasz. Jest związany, z wieloma projektami, jednak zbudowaliśmy na tyle silną markę, że w końcu dal się skusić. To dla nas zaszczyt, ale i stres, bo śpiewał także na solowych koncertach Lorda. Specjalnie na to wydarzenie planujemy wyjątkowy set z utworami Purpli, Whitesnake oraz solowymi Lorda. Ale nie odmówimy sobie przyjemności sięgnięcia do repertuaru Rainbow- będzie więc magicznie!
Na Memoriale zagra także legendarny polski muzyk: Andrzej Zieliński z zespołu Skaldowie. To jeden z naszych najlepszych hamondzistów, o czym nie wszyscy wiedzą, słuchając utworów jak „Medytacje wiejskiego listonosza" czy „Kulig". A przecież Skaldowie odpowiedzialni są za jedną z najwspanialszych płyt w historii polskiego rocka - „Krywań, Krywań".
Gdy wiele lat temu pierwszy raz jej słuchałem, byłem w szoku, że „u nas tak się grało" - ostro, z emersonowsko-lordowską fantazją. Partie organowe są tam przecudnej urody. Niestety, tej odsłony Skaldów nie przypominają mainstreamowe media. Z panem Andrzejem miałem okazję grać na koncercie Ani Rusowicz w radiowej Trójce i wtedy pojawiła się myśl, że może dałby się zaprosić na Memoriał. Gdy zaczęliśmy o tym rozmawiać, wyjawił mi, że Skaldowie podczas trasy po ZSRR w latach 70. wykonywali m.in. „Highway Star". A była to wtedy zupełna nowość!
Na wizytę Deep Purple Rosjanie musieli poczekać jeszcze dobre 20 lat.
Kogo jeszcze zaprosił Jakubowicz? Instrumentalistów takich jak Wojciech Hoffinann czy Michał Kielak, którzy na pewno muzycznie „odlecą w kosmos", oraz tak wybornych wokalistów jak Tomek Struszczyk czy Łukasz Drapała. Tradycyjnie nie zabraknie Piotrka Brzychcego, który zaczaruje swoją gitarą także w pewnym klasycznym utworze Rainbow. W składzie Made In Warsaw pojawia się po raz szósty gitarzysta Robert Kazanowski z grupy Nocny Kochanek.
Łukasz zapewnia, że jak zwykle obok klasycznych utworów przypomni rarytasy. W tym roku obchodzimy 45-lecie wydania „Machine Head", więc pojawi się sporo odniesień do tej płyty. Ale nie zabraknie na przykład „Solitaire"z „The Battle Rages On" czy „Emmaretta" z singla z 1969 roku. Sięgniemy również do ery MIC1 i MK3. Setlista na każdy Memoriał to zamknięta całość, ze swoim tempem, dynamiką i klimatem.
Memoriał wyróżniają liczne interakcje między muzykami, fragmenty jamowe. Już na pierwszej edycji, gdy zagraliśmy w całości materiał z albumu „Made Japan", improwizacji było multum. Chcieliśmy oddać jak najlepiej atmosferę koncertów Deep Purple z tamtego okresu. Teraz, gdy gramy utwory z różnych lat, podczas prób zostawiamy sobie kilka momentów, które tak naprawdę krystalizują się dopiero na koncercie. Chodzi o podejście „tu i teraz". To w dużej mierze skutek mojej fascynacji amerykańskimi jam bandami, szczególnie zespołem Phish. Muzyką, która żyje i zmienia się z koncertu na koncert. Utwór może trwać 5 minut, innym razem 15, wszystko zależy od inwencji członków grupy danego wieczoru. Przy czym nie chodzi ogranie solówek pod przećwiczony podkład reszty zespołu, lecz rodzaj komponowania na żywo i mentalnego połączenia muzyków... Oczywiście „Fireball" czy „Perfect Strangers" to zamknięte całości i pomniki, których struktur się nie rusza, ale kto wie, co stanie się w środku „Hush" czy „Into The Fire"?
Impreza po raz kolejny ma charakter charytatywny. Będziemy zbierać fundusze na rehabilitację Antka Pańczyka, walczącego ze rdzeniowym zanikiem mięśni. Jego tata, Sebastian, były wokalista warszawskiej grupy Leash Eye, również wystąpi na scenie.

Autor artkułu - PAWEŁ BRZYKCY


Patroni i Partnerzy
Sponsorzy
Rozgłośnia Antyradio
Antyradio
Portal Antyradio.pl
Antyradio.pl
Rock Area
Rock Area
Koncertomania
Koncertomania
MLWZ.pl
MLWZ.pl
Rockowa Warszawa
Sklep WszystkoDlaPupili.pl
Wiara Rocka
Pasja
Instrumenty Muzyczne
 
 
Szataniec
Sklep Soczewa.pl
SalonOptyczny.pl